sobota, 23 marca 2013

Dziecię nie lubi angielskiego. Ostentacyjnie!

- Umyj zęby zanim wyjdziesz do szkoły.
- Po co?
- Trzeba myć zęby rano, zwłaszcza jak się jadło kanapkę ze szczypiorkiem.
- Po co?
- No umyj, bo ci jedzie z japy.
- Mój biznes. Mi jedzie. Nie tobie.
- Jeśli nie umyjesz, zabijesz oddechem panią nauczycielkę.
- W takim razie po angielskim umyję.


9 komentarzy:

  1. Inteligentne dzieci jak widzę są takim samym wyzwaniem dla rodziców jak inteligentne konie dla hodowców.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może tylko pani nauczycielki nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, Drui, bywa często tak, że niechęć do nauczyciela przekłada się na niechęc do przedmiotu. Ubolewam nad tym.

      Usuń
  3. :))) inteligentna bestyjka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No :) Mam nadzieję, ze po mamusi :))

      Usuń
  4. Nadrabiam zaległości z Twojego bloga. Czytam i czytam i czytam i czyta się go świetnie. Nawet lepiej nie zaglądać jakiś czas, aby potem, niczym kolejne rozdziały, stykać się z Twoim światem. Pozdrawiam i wracam do czytania:-)

    OdpowiedzUsuń