piątek, 15 lutego 2013

Wartości bezwzględne


Walentynki to nie dla każdego czas słodyczy. Dla mnie na przykład nie.
Dziś jednak był dzień zajęć z centrum Unesco i aby wyjść na  przeciw uzależnieniu od kalendarza mojej grupy, robiliśmy dziś serducha.
Na jednym ze zdjęć serce made in Poland contra serce made in China.
A końcowe ujęcia ukradłam ze strony centrum. Mam nadzieję, że gospodyni placówki się za to nie obrazi i nie zwolni mnie z posady:)








8 komentarzy:

  1. Niezły kontrast ;)
    Cudowne serducho!

    OdpowiedzUsuń
  2. Serce robione z sercem, śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że Chiny są fascynującym krajem, ale lepiej żeby nie produkował serduszek...;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne serducho !
    i jaki ładny pazurek ;-)

    OdpowiedzUsuń